Jako baczni obserwatorzy rynku e-commerce nie możemy przejść obojętnie wobec rosnącej roli zakupów mobilnych. Kto kupuje za pośrednictwem smartfonów? O jak dużym rynku jest mowa? Czy m-commerce wyprze e-commerce?

 

M-commerce, zwany także handlem mobilnym to segment handlu internetowego, w którym narzędziem dokonywania sprawunków są urządzenia mobilne. Raptem kilkanaście lat temu zakupy przez telefon ograniczały się głównie do telefonicznego złożenia zamówienia. Tymczasem, jak prognozuje Statistica, w 2021 roku ponad 70 proc. sprzedaży internetowej odbędzie się właśnie w kanale mobilnym.

link

M-commerce to nie tylko zakupy

 

Warto pamiętać, że pojęcie „m-commerce” znaczy więcej niż wyłącznie mobilne zakupy w sklepach internetowych. To raczej bardzo szeroki zakres doświadczeń zakupowych w internecie,  w którego skład wchodzą także m.in. korzystanie z bankowości mobilnej lub serwisów streamingowych z Netflixem, HBO GO czy Spotify na czele.

 

Zakupy mobilne a pandemia 

 

Jak podaje Statistica, w 2021 roku na świecie w użyciu jest ponad sześć miliardów smartfonów. Nic więc dziwnego, że towarzyszący nam niemal nieustannie telefon z czasem stał się urządzeniem służącym do zakupów w sieci. Co więcej w 2020 roku również m-commerce – jako jeden z największych segmentów handlu elektronicznego – zyskał niespodziewanego sprzymierzeńca w postaci… SARS-COV-2. Pandemia miała bezpośrednie przełożenie na wzrost zakupów mobilnych. Jak podaje Businnes Insiders Polska za „Global Trends Report”, w 2020 roku na całym świecie m-commerce stanowił aż 65 proc. handlu internetowego ogółem. W niektórych rejonach dochodził nawet do 80 proc. Tak było chociażby w Indiach czy Brazylii, gdzie urządzenia mobilne od kilku lat systematycznie wypierają komputery stacjonarne oraz laptopy.

 

Dokąd zmierza handel mobilny?

 

Prognozy Insider Intelligence mogą fanów zakupów mobilnych napawać optymizmem. Analitycy biura przewidują, że również w 2021 roku należy spodziewać się dalszego wzrostu znaczenia m-commerce, choć w każdym z analizowanych regionów dynamika wzrostu nieco spadnie. Niezwykle ciekawy zdaje się jednak fakt, że drugim regionem z najwyższą prognozowaną dynamiką wzrostu m-commerce jest Europa Środkowo-Wschodnia. Eksperci przewidują, że nasz region będzie mógł liczyć nawet na wzrost handlu mobilnego o ponad 22 proc.

W Polsce m-commerce jest domeną najmłodszych e-konsumentów. Zgodnie z wynikami przeprowadzonego w 2020 roku przez Mobile Institute i Izbę Handlu Elektronicznego badania aż 92 proc. polskich internautów w wieku do 24 lat kupuje mobilnie. Nie są jednak zupełnie bezkrytyczni wobec sklepów internetowych. Wśród napotykanych w trakcie mobilnych sprawunków trudności zwykle wymieniają:

  • niewygodne w uzupełnianiu formularze (47 proc.),
  • niedostosowanie strony internetowej pod urządzenia mobilne (45 proc.),
  • brak aplikacji mobilnej (39 proc.).

Co ciekawe, przedstawiciele najstarszej grupy internautów (Silver Power, osoby 50+) również uskarżają się na niewygodne formularze (48 proc.) oraz zbyt małe litery wersji mobilnych (46 proc.)

 

Jak przygotować się do m-commerce?

 

Smartfony i tablety na dobre rozgościły się w handlu elektronicznym. Nie zapowiada się, by miały być przelotną modą. Im szybciej zarządzający sklepami internetowymi zdadzą sobie sprawę, że przyszłość należy do handlu mobilnego, tym szybciej będą mogli odcinać kupony od udanej inwestycji. A absolutnie minimalną inwestycją jest responsywna strona internetowa, o której więcej piszemy m.in. w artykule: Responsywność strony a sprzedaż w e-sklepie.

 

Inne posty

Na czym polega usługa ship from store?

E-grocery. Czarny koń ostatnich lat?

Singapurski marketplace Shopee debiutuje w Polsce

FACEBOOKDOWN. Historyczna awaria amerykańskiego giganta

Cross border e-commerce. Co musisz wiedzieć, planując ekspansję zagraniczną e-sklepu?